Lofi - eMule Forum - Polskie Forum eMule > eMule Forum > Ciekawostki, informacje P2P, nowości na PFE
Pełna wersja: Polskie Forum Emule
Serwery eMule - eMule Download - eMule MoDs - Instalacja eMule
bachor
JKM o Prawie autorskim w erze internetu




NCZAS Wydanie 4 (871) z dnia2007-01-22SN Republiki Włoskiej wydał wyrok, który wstrząsnął "przedstawicielami przemysłu fonograficznego". Uniewinnił bowiem dwóch studentów z Turynu, skazanych za wymienianie z innymi ściągniętych z internetu plików z melodiami.
W cywilizacji Białego Człowieka trwa obecnie tendencja odwrotna. Orzecznictwo polskie próbowało uznawać za "wyłudzenie praw autorskich" pożyczenie od koleżanki płyty z melodiami tanecznymi i puszczenie jej na swojej prywatce!! A parę dni temu zakazano kierowcom autobusów słuchania muzyki w radio - bo przecież słyszą to pasażerowie, i może to być wykorzystywanie pracy autorów do ściągania pasażerów przez tę właśnie linię!!


Nie ma co się śmiać - bo sprawa jest poważna. Pomijam tu absurdalnie długi okres ochrony praw autorskich - bo dokładnie taki sam problem istniałby, gdyby wynosił on, jak w pierwotnym prawie patentowym (siedem lat plus ew. rozciągnięcie, za rosnącą z roku na rok dopłatą, na dalsze cztery lata). Nowoczesne techniki przekazu informacji sprawiły, że zanikła różnica między przekazaniem płyty koledze - a przekazaniem jej internetem "znajomemu" z internetu, mieszkającemu w Australii. Lub "pożyczeniem" setce znajomych.

Powstaje jednak pytanie: czy właściciele praw autorskich na tym tracą? Dzięki tym praktykom młodzi (i nie tylko) ludzie maja tysiące krążków zapisanych "kradzionymi" melodiami - i nie jest wcale pewne, czy gdyby nie ta moda, to zakup "legalnych" płyt i snobizm na słuchanie zespołów muzycznych by dramatycznie nie spadł!! Tym niemniej przemysł fonograficzny wydaje setki milionów na łapówki dla Legislatur, Egzekutyw i Judykatur, by "ochronę praw" rozciągać coraz dalej.

Postulaty autorów, choć robią wrażenie absurdalnych, są - niestety - logicznie spójne. Jeśli zaś z danych aksjomatów po zastosowaniu poprawnych logicznie rozumowań wynikają absurdalne wnioski - to nie trzeba łamać zasad Prawa ani Logiki - lecz zmienić dogmaty.

Równo 20 lat temu rozmawiałem na ten temat ze śp. Miltonem Friedmanem. Twierdził On, że (a) ochrona prawa autorskich jest za długa, ale (B) gdy autorzy nie byli chronieni prawem autorskim, to zarabiali, licząc w złocie, więcej niż zarabiają obecnie. Płacono im bardzo duże sumy jednorazowo - a ten, kto kupił, ciągnął z tego zyski.

Przy dzisiejszej technice szybkiego kopiowania nie dałoby się tego utrzymać. Ale gdyby ochrona praw autorskich trwała np. pół roku?
BLOG JKM 31 stycznia 2007Postęp dławi nadmierna ochrona patentowa

W sprawie ochrony tzw. własności intelektualnej miałem mieszaną opinię. Właściwie: był to jedyny problem społeczno-gospodarczy, gdzie nie miałem prostej i jedynie słusznej opinii. Więc kiedy przyjechał to do mnie śp.Milton Friedman, zgadało się o tych prawach. I ze zdumieniem odkryłem, że On ma zdanie identyczne!
A zdanie to jest takie.
(1) Ochrona patentowa i praw autorskich jest sprawiedliwa i korzystna gospodarczo.
(2) Musi być ograniczona w czasie (przecież nikt nie postuluje, by trwała 500 lat?)
(3) Nie ma powodu, by książka krzewach ozdobnych lub film pornograficzny były chronione dłużej niż wynalazek samochodu
(4) Długość tej ochrony jest z pewnością przesadna - jeśli dzieło czy wynalazek jest rewelacyjny, to twórca po siedmiu latach już jest milionerem; jeśli nie jest rewelacyjny - to po cholerę go dłużej ochraniać?
(5) Jeśli twórcy będą mieli z wynalazku zapewnione dostatnie życie przez 25 czy 75 lat - to ludzkość straci, bo część (i to autorów najwybitniejszych dzieł, które przyniosły masę pieniędzy!) się tym zadowoli, zacznie pić, chodzić na dziwki... Niech pracują nad następnymi odkryciami!


W czasach gdy śp.Tomasz Alva Edison robił Swoje wynalazki, okres patentowy wynosił 7 lat- i przez dalsze cztery można było wykupywać (coraz droższą) ochronę. A ponieważ XIX wiek to był okres rozkwitu innowacyjności, wróćmy do stanu prawnego, jaki wtedy obowiązywał!
Ktoś argumentował, że przy tak krótkim okresie ochronnym koncerny farmaceutyczne nie wynajdą lekarstwa na raka, bo w to trzeba włożyć setki milionów dolarów. Argument jest niesłuszny. Przede wszystkim: inwestycja o okresie zwrotu dłuższym, niż średni okres zwrotu inwestycji - to nietrafiona inwestycja. Dziś średni okres zwrotu inwestycji to właśnie 5-7 lat. Po drugie: największe odkrycia robiono na ogół bez pieniędzy - by wspomnieć penicylinę, roentgen, insulinę, rower, balon, regulator Watta, czy samochód. A konieczność płacenia za patenty bardzo spowalnia dokonywanie wynalazków wykorzystujących te patenty!
Jeśli jednak jakaś firma wynajdzie lekarstwo na raka kosztem niechby i miliarda dolarów, to w Europie i obu Amerykach żyje 10 mln chorych na raka. Myślę, że każda z nich, by wyzdrowieć, wydałaby $1000 - co daje w ciągu roku 10 miliardów... Jakoś by sobie te firmy koszty badań z tego pokryły... W ciągu roku!
Friedman zaskoczył mnie jednym: twierdzeniem: że artyści zarabiali (w złocie) znacznie więcej w czasach gdy żadnej ochrony praw autorskich nie było! Podaję to na Jego odpowiedzialność - ostatecznie to On był laureatem Nobla z ekonomii - i autorem "Monetarnej historii Stanów Zjednoczonych"... W każdym jednak razie: zarabiali więcej albo trochę mniej - ale sztuka, technika i kultura w XIX wieku rozwijały się znacznie bujniej, niż dziś.
Bo dziś dławi je nadmiernie wydłużona ochrona patentowa.
unprotected
świetny tekst.
Panu JKM jednocześnie wybaczam zamach na tramwaje
w a x
Jest to jeden z ciekawszych umysłów IV Rzeczypospolitej. Zawsze podobało mi się Jego podejście. Jest zdrowe - co zdarza się niewielu niestety... a szkoda...
unprotected
równie interesujące jest solidarne robienie z niego idioty we wszystkich możliwych mediach
w a x
No dokładnie. Zawsze z wrogów należy robić idiotów... Są wtedy mniej szkodliwi... Kaczory o tym wiedzą - ostatnia akcja - o synu który miał dwóch ojców...
bachor
wiecie ze wygraj juz z TVP kilka procesow ze go zle pokazuje lub deskredytuja
unprotected
wygrał? hmm...dziwne... w TV o tym nie wspominano wink.gif hi hi:)

swoją drogą Korwin mógłby wziąć parę lekcji z PRu. jego wizerunek to jednak odrobinkę też wina jego... specyficznego stylu bycia,A zaistnienie w mediach jako postać wiarygodna dałoby mu szansę zwiększyć wpływ na życie polityczne.
aganieszka
Zawsze mial normalne pomysly. Chetnie go slucham i zgadzam sie z nim. A ze media pokazywaly go w zlym swietle, to prawda i ciesze sie sprawiedliwosci stalo sie za dosc i wygrywa procesy. brawo.gif
DONcOR....
Witam
Coś od siebie dorzucę żeby nie było tak sielankowo !
Recepty JKM to odpowiedz na to, jak powinien być urządzony świat idealny.Przypomina mi to
życie w biblijnym niebie,albo wyślnionym przez socjalistów, komunizmie. Nie ma tam żadnych
wątpliwości. Słowa znaczą tam jednoznacznie : Tak-tak, nie-nie ,nie ma znaczeń pośrednich
np może tak, warunkowo nie itd. Jego recepty są jednoznaczne, zdawałoby się tak proste,że aż
banalne.Prostota ich, w pierwszym odruchu, nakazuje mam przyjmowanie ich bez wiekszych
zastrzeżeń, szczególnie jeżeli skutki tych recept na> świat < dotyczą ludzi nam nieznanych, a więc
w jakimś stopniu obojetnych. Z wieloma jego tezami można zgadzać sie w stu procentach, z filozoficznego
punktu widzenia są nienaganne. Mają tą jedną wadę, w realnym swiecie, przy grze różnych interesów
są nie do zrealizowania. Jest idealnym utopistą. Utopijny świat istnieje jednak tylko w bajkach.
Potrzeba nam jednak takich ludzi, o gorących głowach, śmiało mówiących o sprawach bulwersujących
społeczeństwo w sposób kontrowersyjny, wzbudzajacy szeroką dyskusję. A że nazywają Go nawiedzonym,
to raczej sprawa jego niezbyt elokwentnych adwersarzy, nieumiejacych dotrzymać mu słów w argumentacji.
I za to właśnie Go cenię.
bachor
to kolego wykaz ta sprzecznosc miedzy idea a swietem rzeczywistym

bo narazie to propaganda a nie krytyka
DONcOR....
Idea wolności jaką proponuje JKM, to znaczy puszczenie wszystkiego
w samopas narusza interesy możnych tego świata. Sprzeczność jaka tu wystepuje polega na tym
że jedni maja władzę a inni rację.Sam wiesz że nie wystarczy miec rację ,trzeba te racje umieć
przeforsować. Na jednej szali forsa, na drugiej idee.Jak myślisz zwolennika jakiej opcji nazwą
oszołomem usłużni propagandziści. Dlatego uważam JKM za wartościowego utopijnego pozytywistę który podobnie jak woda drążąca skałę ,drąży umysły małych tego świata.Jest to praca u podstaw, takowe jednak żeby przyniosły pożadany skutek muszą trwać pokolenia.
bachor
teraz Ty przeginasz w druga strone
jako przyczyne nieprawdziwosci idei dajesz trudnosc w ich realizacji

a jesli chodzi o prtego to wyzej stawiasz faszyzm niz konserwatyzm?
aganieszka
dlatego potrzebujemy takiego czlowieka, ktory nakresli dla co niektorym porzadek tego swiata. To ze pieniadze sa na drugiej szali to tylko dowodzi, ze politycy nie chca normalnosci, bo balagan doprowadza do roznych przewalow i wkladania w "d.." cioci, wujkowi, drugiemu kuzynowi z trzeciego malzenstwa itd. Nie oplaca sie nikomu inwestowac w poglady, ktore nie dadza szarej sfery. Ale przeciez to my wybieramy politykow, to przeciez nasza decyzja. Problem w tym, ze jako jednostki, kazdy ma swietne idee, tylko dlaczego jak zostajemy tlumem to zatracamy nasze szerokie myslenie i zawezamy sie. Wystarczy popatrzec kogo wybralismy teraz i jak normalnie mamy!!! laugh.gif
DONcOR....
Bo takowe trudności między wzniosłymi idami a rzeczywistością wystepują. Np.Nie przekonasz biednego że służba zdrowia może być swietna gdy bedzie odpłatna i sprywatyzowana w sytuacji gdy on nie ma na chleb.(to też jest np propozycja JKM) Ideę powszechnej wolności też każdy od razu przyjmuje za swoją.Tylko gdy przechodzimy do szczegółów każdy wolność rozumie inaczej, komercyjnie.Idee , ideami a żyć trzeba. Dlatego mamy w społeczenstwie wielu pragnacych powrotu starego.Nie dlatego że był dobry,ale dlatego że był znany.
JKM proponuje radykalna zmianę myslenia na którą nieprzygotowana jest wiekszość maluczkich ludzików.Poprostu jego swiata się boją,nie dlatego że nierozumieją potrzeby naprawy kraju, ale dlatego
że przenosi ich swoimi poglądami i opiniami w nieznany, a więc straszny im świat.Obawa przed nieznanym jest
zakodowana u ludzi w tz starym mózgu.Dlatego nawet małe dziecko boi się ciemności, nieznanego, czy obcego.
bachor
50 lat prania mozku przez komune trzeba kiedys zaczac leczyc

a do prywatnej splozby zdrowia i edukacji przy niskich podatkach przekonalem juz kilka niezamoznych osob, ktore glosuje na prawice gospodarcza teraz

a topic przypominam dotycy nie sadu nad JKM tylko wizji prawa autorskich dla wspolczesnej konserwy
kraski
Głupie, nie można puszczać radia w autobusach popnieważ muzyka która leci jest pod prawami autorskimi. To jest banał no przecież na całym świecie ludzie słuchają muzyki, przecież na tym ściecie to 1/100 człowiek jest normalny reszta to grupa małp które tworzą koalicję coś jak Kaczyńscy czy Lepper.
aganieszka
tzn ze mamy zostac przy starym i dalej pozwalac na degradacje naszego kraju. Bo "biedne ludziki" cytujac Cie doncorlone boja sie nieznanego? To wezmy wszystkie pieniadze, ktore zarabiamy i im oddajmy, bo tego oni chca. Sorry, ale czas zakorzenic w ludziach ta istotna idee, ze musza byc odpowiedzialni za swoje czyny i zycie. Dosc juz panstwa matki, ktore utrzymuje nierobow i naciagaczy. Problem istnieje w tym, ze nawet jesli panstwo daje, to zawsze to jest za malo. Statystyki mowia, ze tych co potrzebuja pomocy jest okolo 10-20% reszta korzysta Z pomocy panstwa, bo naciagaja i oklamuja. Jesli nie uzdrowimy ekonomii to dalej bedzie marazm w tym kraju. Daltego potrzebujemy takich jak Korwin
Joga.Bonito
Cytat
Panu JKM jednocześnie wybaczam zamach na tramwaje


Jaki zamach? Chyba czegoś nie wiem :D

Ciekawe stanowisko JKM i Friedmana. Można się z nimi zgodzić, ale nie ma co liczyć, że coś w tej kwestii się zmieni, obecnie zmiany ochrony praw własności intelektualnej idą w kierunku coraz to większych ograniczeń. Lobby przemsłu filmowego/muzycznego czy wreszcie producentów oprogramowania jest zbyt duże.

Niestety takie mamy czasy. Należy jednak (i trzeba) o regulacjach prawnoautorskich rozmawiać. Gdyż prawo jest dla nas, nie zaś na odwrót. Stąd potrzeba jego dostosowania do zmieniającej się rzeczywistości.

Pozdro!
bachor
w programie wyborczym na prezydenta warszawy JKM promowal autobusy nad tramwaje bowiem gdy autobus nie uzywa powierzchni to moze jej uzyc samochod a tory marnuja powierzchnie ulic

nie wszyscy konserwatysci podzielaja ten poglad
ja sie na tyle na transporcie miejskim nie znam

wole przede wszystkim wiecej szerszych drog
Joga.Bonito
Cytat
w programie wyborczym na prezydenta warszawy JKM promowal autobusy nad tramwaje bowiem gdy autobus nie uzywa powierzchni to moze jej uzyc samochod a tory marnuja powierzchnie ulic


Nie no, dobre! Coś w tym jest okej.gif
unprotected
trochę nie na temat, ale należy się wyjaśnienie :
Pan Korwin zapewne nie musiał nigdy przeprawiać się przez most Poniatowskiego w godzinach rannego czy popołudniowego szczytu. Gdyby spróbował, to wiedziałby, że tramwaje znakomicie rozładowują problem tłumów ludzi, którzy chcą przedostać się na drugą stronę Wisły. Jego czysto matematyczne argumenty sprawdzałem tylko pobieżnie śledząc ruch na ww. trasie. Również wydały się chybione.
Gdyby ktoś zrealizował pomysł Pana JKM - uwierzcie mi - bardziej opłacałoby się pokonywać mosty pieszo.
ps. racja - szersze drogi byłyby najlepsze. Tylko, że najczęściej nie ma jak poszerzyć niestety.
DONcOR....
Problem jakości prawa i jego dostosowania do rzeczywistości panujacej w kraju, nijak się miewa
do zapotrzebowań,oczekiwań ogółu społeczeństwa.Wydaje się wybierajacym elity polityczne, że
to od nich zależy kto i jak bedzie rządził.Zawsze spotykamy problem czy wybrać uczciwego(w mniemaniu
wiekszości jest to biedny) lub cwaniaka (bo kto uczciwy u nas może sie dorobić).No i wybieramy tz.
gołego ale uczciwego.Za przeproszeniem piepszy on nam o swojej bezinteresownosci w działaniach, a jest tak naprawdę życiowym nieudacznikiem czychającym na może jedyną w jego życiu okazję nachapania się.
I tu dochodzimy do sedna sprawy. Takimi pseudo-uczciwymi manipulują grupy korporacyjne zainteresowane
np tantiemami, nieuzasadnionymi niczym zyskami.itd.itp. Wywody takich ludzi jak JKM próbujące zmienić mentalność narodową zawsze bedą trafiały w próżnię doputy, dopóki nie nauczymy się że do polityki nie powinny
trafiać ludzie biedni. Człowiek nie umiejacy zapewnić dobrobytu własnej rodzinie na pewno,ze stu procentową
pewnością, nie zapewni niczego ogółowi społeczenstwa.Zawsze bedzie manipulowany, wzglednie sprytnie wymanewrowany, ewentualnie kupiony za psie pieniądze.JKM chce to zmienić, dlatego dla wiekszości
>właścicieli< tego państwa jest oszołomem kalającym własne gniazdo.Tu nalezy nadmienić że JKM jest człowiekiem o bardzo dobrym statucie majatkowym, dlatego podobni mu uważaja go za ekscentryka
chcacego pozbawić ich należnych im synakur.Posiadając narzędzia propagandy robią z jego uświadamiajacych
maluczkich wskazówek, porad, czy też prawd objawionych (oczywistych dla kazdej rozumnej istoty) przedmiot kpin. W myśl starej zasady: jeżeli czemuś nie możesz zaprzeczyć, postaraj sie to ośmieszyć. Wszak ludzie
lubią smiech. Łatwiej o smiech, niźli rozum.Wracając do tz. praw autorskich jestem zwolennikiem znacznego ich ograniczenia. W Polsce na tym polu potworzyły się całe tabuny darmozjadów żerujace tak na odbiorcach, jak
i na twórcach, i to oni podtrzymują ten złotodajny(przynajmniej im) interes.
Przepraszam za przydługi post. Nastepnym razem znacznie się samoograniczę, żeby nie stać się nudnym.
o
Joga.Bonito
Cytat
Przepraszam za przydługi post. Nastepnym razem znacznie się samoograniczę, żeby nie stać się nudnym.


Nie ma za co. Długi tekst, ale trafne spostrzeżenia. Ale tak to jest w demokracjach, pomijam fakt, iż Polska jest państwem postkomunistycznym, a to ma znaczenie.

Niezależnie od kwestii politycznych prawo należy zmieniać, szczególnie prawo autorskie - dla forumowiczół PFE czy PFO zapewne ważne.

W tej chwiili ochrona prawnoautorska jest absurdalnie rozciągnięta, aż do 70 lat. Obok biznesu i ekonomii mamy też kwestie związane z kulturą. Czy śpiewania przy ognisku piosenek Elvisa (R.I.P) może być karane? Większość z nas uzna, że nie, jednakże w USA był przypadek pozwania przez RIAA grupy skautów za nieautoryzowane (ich zdaniem) wykonanie przy ognisku utworów danego wykonawcy - organizacja zarządała odszkodowania (jak dobrze pamiętam).

Trzeba znaleźć kompromis między interesami (biznes/ekonomia) a kulturą oraz zdrowym rozsądkiem w dobie nowych technologii, takich jak internet.

Pozdro!
To jest wersja lo-fi głównej zawartości. Aby zobaczyć pełną wersję z większą zawartością, obrazkami i formatowaniem proszę kliknij tutaj.
Invision Power Board © 2001-2009 Invision Power Services, Inc.