ThePirateBay: dwa lata po nalocie


Dokładnie wczoraj minęły dwa lata od pamiętnego nalotu na serwis ThePirateBay, którego dokonała szwedzka policja. Po tym stało się coś, czego na pewno władze nie przewidziały: serwis wrócił online po zaledwie trzech dniach, a dzisiaj znajduje się wśród 100 najpopularniejszych stron Internetu.
Podczas nalotu, policja skonfiskowała 186 serwerów, z których większość nie miała żadnego związku ze sprawą. W grudniu 2007 ogłoszono, że dochodzenie się zakończyło i można zacząć oskarżać… Prokurator Håkan Roswall ogłosił, że zamierza wnieść zarzuty przeciwko czterem osobom zaangażowanym w działalność serwisu. Chodzi o pomoc w łamaniu praw autorskich 4 programów komputerowych, 9 filmów oraz 22 piosenek.
Niedługo po akcji policji z maja 2006, kilka źródeł podało, że to MPAA zaaranżowała atak, wpływając bezpośrednio na władzę w Szwecji, aby te podjęły zdecydowane kroki w tej sprawie. Takie działania są niezgodne z prawem w tym kraju.
Odkryto, że rząd USA groził Szwecji, że wpisze ją na czarną listę WTO (Światowej Organizacji Handlu) tylko dlatego, że ta nie podejmuje zdecydowanych działań przeciwko TPB. Te kroki doprowadziły do tego, że szwedzkie szychy nakazały oskarżycielom zajęcie się sprawą. Jeden z prokuratorów napisał wiadomość przed atakiem policji z 31 maja, że jest niemożliwe postawienie jakichkolwiek zarzutów administratorom PirateBay. Jednak odpowiedz MPAA doprowadziła do zmiany jego decyzji.
Odkryto później, że osobą która napisała wspomnianą odpowiedz MPAA, był jej wiceprezydent John Malcolm. Jego odpowiedź brzmiała następująco: “Nie jest w szwedzkim interesie aby zyskać sobie sławę kraju, gdzie panuje bezprawie, a na łamanie praw autorskich przymykane jest oko.“.
W następstwie nalotu na serwis PirateBay, do szwedzkiej partii piratów zgłosiło się prawie tysiąc nowych członków, i w przeciągu kilku tygodni stali się największą partią w kraju, nieposiadającą miejsc w parlamencie. Naśladując kolegów ze Szwecji, w innych krajach (Francji, Włoszech, USA, Belgii, Austrii, Niemczech, Hiszpanii, Rosji a także w Polsce) zaczęły się pojawiać podobne partie polityczne. Wkrótce potem postanowiły połączyć siły i tak powstało PP-International, zgrupowanie mające na celu wymianę doświadczeń, idei itp.
W sierpniu 2006, trzy miesiące po nalocie, opublikowano dokument “Steal This Film“. Film przedstawia wydarzenia z 31 maja nieco bardziej rozjaśniając całą sprawę. Administratorzy TPB opowiadają o tym jak przebiegał nalot, co się stało po nim, jak ewoluowała MPAA, jak rząd USA groził Szwecji, jak byli zastraszani przez policję itd.
Użytkownicy ThePirateBay nie obawiają się, że serwis przestanie istnieć. Nawet jeżeli sąd skaże wspomniane osoby, strona pozostanie online.
Na blgu TPB pojawił się wpis, sugerujący zrobienie z dnia 31 maja, dniem świętowania piratów - Piracki Dzień Niepodległości, podczas którego będziemy świętować zwyciestwo, które odnieśliśmy i odeniesiemy w przyszłości.
Źródło: news.p2p.info.pl