Bulwersująca kradzież w 64. rocznicę Powstania

Mimo warty honorowej pełnionej przez żołnierzy na Kopcu Powstania Warszawskiego ktoś w nocy ukradł agregat prądotwórczy, który pozwalał oświetlać kotwicę, symbol Polski Walczącej – informuje RMF FM. Ognia na Kopcu Powstania Warszawskiego, na zmianę, pilnują policjanci, żołnierze i strażnicy miejscy. W nocy wartę od strażników przejęli żołnierze. Rano, gdy wartę obejmowali policjanci, okazało się, że agregatu nie ma.
Wojskowi tłumaczyli, że jeden z dwóch wartowników poszedł do sklepu, a drugi poszedł go szukać. Wtedy urządzenie zginęło. Ponieważ wojskowi nie powiadomili o kradzieży swoich przełożonych, istnieje podejrzenie, że byli w zmowie ze złodziejami - informuje RMF FM.