MKOL żąda usunięcia materiałów z Olimpiady z The Pirate Bay


W 1908 roku człowiek, który stworzył motto (a także później emblemat Igrzysk Olimpijskich) „Szybciej, Wyżej, Mocniej”, wprowadził także to mniej formalne ale dobrze znane: „Najważniejszą rzeczą nie jest wygrana, lecz możliwość udziału!”, tą osobą był Pierre de Coubertin. Jak widać po 100 latach od tego momentu MKOL zapomniał o co chodzi w tym wszystkim chodzi.
Nie powiem, że sieć p2p nie zawiodła tam gdzie inni, bo pewnie za często to powtarzam, ale… Sieć p2p nie zawiodła ponownie!. Chodzi mianowicie o list, który otrzymał Szwedzki Minister Sprawiedliwości - Beatrice Ask - z prośbą o „pomoc” w usunięciu i zablokowaniu możliwości udostępniania klipów wideo z Olimpiady w Pekinie.
The Pirate Bay jak zwykle w swoim stylu, na przekór różnym organizacjom (w tym wypadku MKOL'owi) zapowiedziała, że nie zdejmie niczego z serwisu, dodatkowo tworząc tematyczne logo związane z olimpiadą.

Dlaczego organizatorzy tak zareagowali? Prawdopodobnie jest to wynik zainteresowania olimpiadą w Internecie, zwłaszcza na BitTorrencie, gdzie jak donosi TorrentFreak, jej otwarcie obejrzało miliony użytkowników, a finały w gimnastyce dochodziły do 50 tys. pobrań.
Brokep powiedział TorrentFreak'owi: „Myślę, że to dobrze, że MKOL rozumie iż nie wskóra nic przesyłając groźby prawne do nas. Widać są inteligentni i bez manier.”
„Zamierzaliśmy zignorować Olimpiadę, ale teraz ładujemy działa. Nasza broń masowej dystrybucji została skierowana w stronę Chin.” Poza zmianą loga zmieniła się tymczasowo też nazwa serwisu na „The Beijing Bay”.
Czemu ta cała sytuacja wydaje się być absurdalna?
Z prostej przyczyny, tak jak wspominałem w pierwszym akapicie o motcie Barona de Coubertin, które ma zasadnicze znaczenie — istotne jest uczestnictwo w olimpiadzie, czy to aktywne będąc sportowcem, czy to ważniejsze będąc widzem, dopingując swoich i nie swoich zawodników, ku uniwersalnej idei jaką jest sport i fair play.
Jednakże MKOL skupiony na zyskach z transmisji na wyłączność w wielu krajach zapomniał, że bez zainteresowania światowej społeczności sama impreza upadłaby szybko (lub przynajmniej spadłaby ranga a przez to pieniądze z transmisji).
Dlatego wydaje mi się, że należy przypomnieć MKOL'owi, że wymiana już wcześniej wyemitowanych w krajowych telewizjach transmisji, którymi następnie dzielą się użytkownicy sieci p2p, powinny nie tylko być dozwolona ale i wspierana przez odpowiednie organizacje.
Pomijam też taki aspekt, jak pory, w których mogą być transmitowane zawody lub ich ilość. Możliwość obejrzenia archiwalnych materiałów w dowolnym momencie, przez zainteresowanego widza w odpowiednim dla niego momencie powinna być na rękę organizacji.
news.torrent.pl