Skocz do zawartości


- - - - -

VA - 8 Mile *OST* (2002)


  • Nie możesz odpowiedzieć
Brak odpowiedzi do tego tematu

#1 Lacrymosa

    Kociak PFE

  • Legenda PFE
  • 2657 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Miejscowość:Puchheim, Bayern, DE

Napisano 09 kwiecień 2009 - 20:15

VA - 8 Mile *OST* (2002)


Dołączona grafika


Opis
Wiem, wiem.... że mogę się narazić na fale krytyki, ze strony niektórych osób z racji rodzaju tej muzyki, ale... są gusta i guściki. Jako że nikt nie zrobił tego wcześniej, podnoszę rękawice, podejmuje wyzwanie ) "8 Mila" to film, jakich było już wiele, opowieść o chłopaku walczącym z życiem, walczącym muzyką, walczącym o muzykę. Jak łatwo się domyślić, chodzi o hip-hop, który odgrywa jednak dużą rolę w dzisiejszej kulturze. W każdym bądź razie, jak wiadomo, jego fenomen polega na łatwości tworzenia - w skrócie ujmując, co daje szanse praktycznie każdemu. Na światło dzienne wychodzą zarówno zwykli plagiatorzy, jak i złote "samorodki", którzy wcześniej musieli długo i wytrwale walczyć, trenować, doskonalić swój warsztat, pokazać się ludziom, udowodnić swój talent... Tak jak główny bohater "8 Mili" - White Rabbit , i tak jak Eminem - (od)twórca głównej roli (można się doszukać w filmie wielu wątków zaczerpniętych z biografii rapera), jak i muzyki do filmu.

Wprawdzie na płycie wykorzystano piosenki kilku artystów (po części związanych z Eminem), ale jednakże ten krążek to niewątpliwie popis jednego tylko człowieka - właśnie Eminema. A dokładniej chodzi mi o jedną, jedyną piosenkę - "Lose yourself". Można by rzec, iż jest to piosenka wzorcowa, najpełniej oddająca charakter dzisiejszego hip-hopu (a przynajmniej jego części Warstwa tekstowa: nie są to już 5-, 6-sylabowe zbitki słowne dotyczące policji, narkotyków, kobiet (jak w zamierzchłych latach 80-tych i 90-tych, gdzie panowali głównie: Cypress Hill, House of Pain czy Beastie Boys), ale znaczeniowo rozbudowane zdania, gra sensu i ekwilibrystyki danego słowa, balansując na granicy z poezję, by rymować się z kolejnym wersem, by nie głosić banału (i nie jest to wcale takie proste - jak się niektórym może zdawać). Warstwa muzyczna: delikatny wstęp uczyniony z pianina, które w miarę postępu, ustępuje gitarze w duecie z pulsującą perkusją, by ostatecznie przerodzić się w kompozycję bitów i sampli. Całość daje wręcz "piorunujące wrażenie", gdyż ciężko zignorować, nie zaangażować się w odbiór tej piosenki, wciągającej z jednej strony - mnogością brzmień, a z drugiej - swym przekazem.

Tu już nie wystarczy powiedzieć: talent, ale zdecydowanie: geniusz. Zjawisko to otworzyło nowe znaczenie dla pojęcia "kompozytor", które już niekoniecznie musi oznaczać absolwenta Akademii Muzycznej, pianina, papieru w pięciolinię... Teraz może być to zwyczajny chłopak/dziewczyna z ulicy, składający słowa, z walkmanem na uszach, "lepiący" własną muzykę. Nie za każdym razem wyjdzie coś dobrego, ale "Lose yourself" z "8 Mili" potwierdza, że jednak MOŻE... i w dodatku - pełni wartościowego (otwierając nowe horyzonty, wymiary dla muzyki Trochę się chyba zagalopowałem, ale czy właśnie nie o to chodzi, żeby się unieść i "zatracić" w niej?

Tracklist:
01. Eminem - Lose Yourself [5:22]
02. Eminem, Obie Trace, 50 cent - Love Me [4:32]
03. Eminem - 8 Mile [6:02]
04. Obie Trice - Adrenaline Rush [3:50]
05. 50 cent - Places to Go [4:17]
06. D12 - Rap Game [5:55]
07. Jay-Z ft. Freeway - 8 Miles and Runnin [4:10]
08. Xzibit - Spit Shine - [3:41]
09. Macy Gray - Time Of My Life - [4:23]
10. NAS - U Wanna Be Me - [3:52]
11. 50 Cent - Wanksta [3:40]
12. Bomkat - Wasting My Time - [3:39]
13. Rakim - R.A.K.I.M. [4:25]
14. Young Zee - That's My N**** Fo' Real [4:47]
15. Gangstar - Battle [2:58]
16. Eminem - Rabbit Run [3:12]
17. Eminem, J-Black & Masta Ace - Hellbound [4:02]
18. Obie Trace - Rap Name [4:47]

Gatunek : Hip-Hop
Rok Wydania : 2002
Jakość : FLAC


ed2k://|file|OST.8.Mile.(2002).(FLAC.CUE.LOG).[OdigoPL].rar|509026919|7B82148BF0692FA9CA03A3B0F8BA4F95|/






Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych