Skocz do zawartości


- - - - -

Eric Serra - Le Grand Bleu: Version Integrale *OST* (1988)


  • Nie możesz odpowiedzieć
Brak odpowiedzi do tego tematu

#1 Lacrymosa

    Kociak PFE

  • Legenda PFE
  • 2657 postów
  • Płeć:Kobieta
  • Miejscowość:Puchheim, Bayern, DE

Napisano 11 kwiecień 2009 - 09:29

Eric Serra - Le Grand Bleu: Version Integrale *OST* (1988)


Dołączona grafika


Opis
"Wielki Błękit" to film o uczuciu, ale uczuciu nietypowym - miłości człowieka do morza. W jednym ze swoich najważniejszych filmów Luc Besson pokazał światu co znaczy słowo "pasja". Szczerze wątpię by kto inny potrafił przedstawić historię Jacques'a Mayola w tak wspaniały sposób. I obiektywnie rzecz ujmując - "Wielki Błękit" to jeden z najlepszych filmów jakie dane mi było do tej pory zobaczyć. Tak samo jak przy innych obrazach Bessona, tak i w tym przypadku muzykę napisał nie kto inny jak Eric Serra. Na rynku dostępne są aż cztery wersje tego samego soundtracku. Ja postaram się przybliżyć wersję trzecią - album dwupłytowy wydany w 1988r. - czyli: "Le Grand Bleu - version integrale". Z czterech wydanych albumów ten jest największy - co za tym idzie, dużo więcej wspaniałej muzyki może cieszyć nasze uszy.

Jak już napisałam - w skład tego albumu wchodzą dwie płyty. Na pierwszej znajduje się dziewiętnaście utworów, na drugiej - czternaście. Tak samo jak w przypadku "Leona", "Atlantis" czy "5th Element" - tutaj także nie znajdziemy motywu przewodniego. Pierwsza płyta to utwory, które w znacznej mierze pochodzą z pierwotnej wersji "Wielkiego Błękitu", natomiast na drugiej słyszymy w większości kompozycje, które znajdują się w wersji reżyserskiej tego filmu. Pierwszą płytę otwiera "Big Blue Overture" - utwór ten słyszymy między innymi na początku filmu, ale nie tylko. Można powiedzieć, że kompozycja ta w pewnym sensie wyróżnia się. Co sprawniejsze ucho usłyszy, iż "Big Blue Overture" - w odróżnieniu od innych utworów - przewija się praktycznie co jakiś czas przez cały film. Kompozycja ta, zarówno jak i drugi utwór "Deep Blue Dream", wprowadzają nas w całkiem przyjemny nastrój - wtedy to właśnie możemy delektować się widokiem skalistych brzegów greckich wysp, czy podziwiać podwodny świat. Takimi typowo wesołymi utworami są też przede wszystkim: "La Raya", "Spaghetti Del Mare" oraz "Let Them try" ( tytuł ten pojawia się dwa razy - na płycie pierwszej słyszymy wersję instrumentalną, na drugiej płycie do tej samej melodii dodano niektóre dialogi z filmu - muszę przyznać, że obie wersje tego utworu słucha się z wielką przyjemnością ). Nie mogę też zapomnieć o "Walk In Taormina" ze wspaniałymi włoskimi akcentami oraz o "Between The Sky-Scrapers", podczas którego możemy usłyszeć troszkę nietypowego dla tego albumu ciężkiego brzmienia. Wymienione przeze mnie melodie są żywe, radosne i z pewnością każdemu bardzo szybko "wpadną w ucho". Ale takich utworów w porównaniu do całej reszty jest bardzo mało. Na płytach dominują przede wszystkim kompozycje wywołujące u słuchacza przygnębienie. Zaczynając od melodii, która posiada już pewne smutne pierwiastki, czyli "Homo Delphinus" poprzez "Sailing To Death" i "Such a Family" utwory stają się coraz bardziej przejmujące. Można powiedzieć, że im dalej tym człowiekowi robi się coraz ciężej na sercu, a "Much Better Down There" oraz "For Enzo" są już typowymi "wyciskaczami łez". Na obu płytach znajduje się także utwór "Leaving The World Behind", który na ścieżce dźwiękowej - tak samo jak i w filmie - stanowi pewne zakończenie ... Dziewiętnastym utworem ( czyli ostatnim na pierwszej płycie ) jest piosenka "My Lady Blue". Luc Besson napisał słowa - Eric Serra ją wykonuje. Co warte podkreślenia - jest to pierwsza piosenka, jaką wykonał Serra na ścieżce dźwiękowej do filmu Luca Bessona. Mimo, że można mieć małe zastrzeżenia co do wokalu Erica to i tak utwór ten to wspaniała ballada i doskonale oddaje on nastrój całego filmu. Ścieżka dźwiękowa do "Wielkiego Błękitu" niewątpliwie odniosła wspaniały sukces. Soundtrack ten zdobył Cezara i sprzedano go w rekordowej - jak na muzykę filmowa i tamte czasy - ilości ponad trzech milionów płyt. Niestety, nie wszędzie doceniono muzykę Serry. Nie wiadomo czemu w Stanach Zjednoczonych "Wielki Błękit" został w pewnym sensie "ocenzurowany". Zamiast oryginalnej muzyki można było usłyszeć kompozycję Billa Contiego. Było to krzywdzące z tego względu, iż film ten jak i muzyka do niego stanowią nierozłączną całość, a sam "Wielki Błękit" bez ścieżki Serry traci bardzo wiele. "Na szczęście" muzyka Contiego nie została zbyt dobrze przyjęta, a w USA - gdzie publika mogła słyszeć de facto tylko jego kompozycję - także nie odniosła sukcesu. Dlatego też soundtrack z muzyką do "Wielkiego Błękitu" autorstwa Contiego nigdy nie został wydany.

Tak więc podsumowując - po "Le Grand Bleu" nie można się spodziewać utworów radosnych gdyż mamy tu do czynienia z kompozycjami przede wszystkim dość smutnymi i przygnębiającymi. Ale myślę, że jeżeli komuś podoba się sam film "Wielki Błękit", lub inne dokonania Erica to nie powinien przechodzić obok tego albumu obojętnie. Przecież soundtrack ten, mimo upływu czasu ( od jego wydania minęło grubo ponad 10 lat!), nadal cieszy się ogromną popularnością - a to może oznaczać tylko jedno - że mamy do czynienia ze wspaniałą muzyką. Na koniec chciałam zaznaczyć, iż w pełni władz umysłowych :) i z calą odpowiedzialnością przyznaję "Le Grand Bleu - version integrale" pięć gwiazdek. Według mnie ścieżka dźwiękowa do "Wielkiego Błękitu" wspólnie ze ścieżką do "Leona Zawodowca" są dotychczas najlepszymi kompozycjami Serry i z utęsknieniem czekam na kolejne, tak wspaniałe dokonanie tego kompozytora!

PS. Jako, że soundtrack ten doczekał się kilku wydań poniżej znajduje się krótka charakterystyka reszty płyt oraz okładki do nich:

LE GRAND BLEU - pierwsze, francuskie wydanie ścieżki dźwiekowej do "Wielkiego Błękitu". Płyta ta zawiera dziewiętnaście utworów i jest praktycznie taka sama jak pierwsza płyta w opisanej przeze mnie version integrale.

THE BIG BLUE - to też jest jednopłytowe wydanie tej ścieżki, jednakże w porównaniu z poprzednim soundtrackiem jest widoczna różnica w doborze utworów. Przede wszystkim mamy tu o jedną kompozycję więcej. Nie usłyszymy między innymi "Let Them Try" (wersji instrumentalnej - na płycie jest druga wersja z podłożonymi dialogami ), "The Second Dive" oraz "Much Better Dawn There". W zamian za to mamy: "For Enzo", "Virgin Islands" i "The Third Dive".

LE GRAND BLEU - vol. 2 - płyta ta stanowi w pewnym sensie uzupełnienie pierwszej płyty "Le Grand Bleu". Po jej zakupieniu ( wraz z pierwszą płytą ) otrzymujemy praktycznie taki sam album jak version integrale.

10ans LE GRAND BLEU - EDITION SPECIALE ANNIVERSAIRE - płyta wydana z okazji dziesiątej rocznicy filmu "Wielki Błękit". Jest to praktycznie ta sama płyta co "Le Grand Bleu", z tym, że zdecydowanie poprawiono dźwięk. I - jak można się było spodziewać - wydanie to odniosło wspaniały sukces we Francji.


Tracklist:

CD1:
01. Big Blue Overture
02. Deep Blue Dream
03. Sailing to Death
04. Rescue in a Wreck
05. Raya
06. Huacracocha
07. Water Works
08. Between the Sky-Scrapers
09. Remembering a Heart Beat
10. Spaghetti del Mare
11. Let Athem Try [Instrumental]
12. Synchronised Instant
13. Homo Delphinus
14. Monastery of Amorgos
15. Much Better Down There
16. Cruise of the Dolphin Tribe
17. Second Dive
18. Leaving the World Behind
19. My Lady Blue

CD2:
01. Let Them Try
02. Walk in Taormina
03. Watergames
04. Fatal Dive
05. Platform
06. Leaving Peru
07. Virgin Islands
08. Strange Feelings
09. Sicilia
10. Such a Family
11. Third Dive
12. Do You Like This Place
13. For Enzo
14. Leaving the World Behind

Wytwórnia : Virgin Records France
Gatunek : Soundtrack
Rok Wydania : 1988
Jakość : APE


ed2k://|file|Eric.Serra.-.Le.Grand.Bleu.2CDs.(eac.ape.cues.logs.cvrs.scorenia).rar|430272811|5D561D030AFDDF2757D00D4538DD9887|/






Użytkownicy przeglądający ten temat: 1

0 użytkowników, 1 gości, 0 anonimowych